Jednym z pierwszych pytań, jakie rodzice zadają po otrzymaniu diagnozy autyzmu, jest: „Ile godzin terapii tygodniowo potrzebuje moje dziecko?”

To naturalne pytanie. Każdy rodzic chce jak najlepiej wykorzystać czas, który we wczesnych latach rozwoju ma ogromne znaczenie. Szukając odpowiedzi, można jednak natrafić na bardzo różne zalecenia. Jedni specjaliści proponują jedną lub dwie godziny terapii tygodniowo, inni mówią o codziennych oddziaływaniach. Jak się w tym odnaleźć?

Nie istnieje jedna liczba godzin odpowiednia dla każdego dziecka. Wiemy jednak jedno – regularność, intensywność oraz dobra organizacja terapii mają ogromne znaczenie dla osiąganych efektów.

Dlaczego intensywność terapii jest ważna?

Już w 1987 roku profesor Ivar Lovaas opublikował wyniki badań, które stały się przełomem w myśleniu o terapii dzieci z autyzmem. Pokazały one, że dzieci objęte intensywną terapią behawioralną osiągały znacznie lepsze rezultaty niż dzieci uczestniczące w terapii prowadzonej sporadycznie. W tamtym czasie program terapeutyczny obejmował nawet około 40 godzin tygodniowo.

Od tego czasu wiedza o autyzmie znacząco się rozwinęła. Dziś wiadomo, że nie istnieje jedna liczba godzin odpowiednia dla wszystkich dzieci. Nadal jednak pozostaje aktualny najważniejszy wniosek płynący z tych badań – dzieci uczą się skuteczniej wtedy, gdy mają wiele okazji do regularnego ćwiczenia nowych umiejętności.

Nie chodzi wyłącznie o liczbę godzin spędzonych z terapeutą. Równie ważne jest to, czy terapia jest dobrze zaplanowana, czy specjaliści współpracują ze sobą i czy dziecko ma możliwość wykorzystywania nowych umiejętności w codziennym życiu.

Zanim dziecko zacznie zdobywać nowe umiejętności, musi nauczyć się... uczyć

To jedna z obserwacji, która bardzo często pojawia się w pracy terapeutycznej.

Do gabinetu trafiają dzieci, które mają trudności nie tylko z komunikacją czy relacjami społecznymi. Często nie potrafią jeszcze efektywnie współpracować z drugą osobą.

Dla wielu z nich dużym wyzwaniem jest:

  • usiąść przy stoliku, 
  • skupić uwagę na zadaniu, 
  • poczekać na swoją kolej, 
  • przyjąć wskazówkę od terapeuty, 
  • dokończyć rozpoczętą aktywność, 
  • zaakceptować zmianę, 
  • wytrwać w sytuacji wymagającej wysiłku. 

Dopiero rozwijanie tych podstawowych kompetencji sprawia, że dziecko zaczyna efektywnie korzystać z terapii. Z doświadczenia wiemy, że wiele dzieci, które wcześniej uczestniczyły w niewielkiej liczbie zajęć, potrzebuje najpierw nauczyć się właśnie uczenia się. Dopiero wtedy możliwy jest szybki rozwój komunikacji, samodzielności czy kompetencji społecznych.

Regularność daje możliwość utrwalania umiejętności

Wyobraźmy sobie dziecko, które podczas terapii nauczyło się poprosić o ulubioną zabawkę.

Jeżeli będzie miało okazję wykorzystać tę umiejętność jedynie podczas jednej godzinnej terapii w tygodniu, postępy będą możliwe, ale proces nauki będzie znacznie wolniejszy.

Jeżeli natomiast dziecko będzie mogło ćwiczyć tę samą umiejętność codziennie – podczas zabawy, posiłków, zajęć grupowych, kontaktów z rówieśnikami czy codziennych aktywności – znacznie szybciej zacznie korzystać z niej spontanicznie.

To właśnie nazywamy generalizacją.

Celem terapii nie jest nauczenie dziecka wykonania zadania w gabinecie. Celem jest to, aby potrafiło wykorzystać nową umiejętność wszędzie tam, gdzie będzie jej potrzebowało.

Intensywna terapia nie oznacza wypełnienia całego dnia zajęciami

To bardzo ważne rozróżnienie.

Intensywna terapia nie polega na tym, aby od rana do wieczora dziecko przechodziło od jednego terapeuty do kolejnego.

Dziecko potrzebuje również czasu na swobodną zabawę, odpoczynek, relacje z rówieśnikami, spontaniczne odkrywanie świata i zwyczajne dzieciństwo.

Dlatego skuteczna terapia powinna być przede wszystkim dobrze zorganizowana.

Największe efekty przynosi sytuacja, w której wszyscy specjaliści pracują według wspólnego planu terapeutycznego, a rozwijane umiejętności są wykorzystywane również poza terapią indywidualną.

Nie chodzi o to, aby dziecko uczestniczyło w jak największej liczbie różnych zajęć. Chodzi o to, aby każda aktywność wspierała te same cele rozwojowe.

Jak wygląda to w Concilio?

Model pracy w Concilio został opracowany tak, aby zapewnić dziecku intensywne wsparcie terapeutyczne, jednocześnie pozostawiając przestrzeń na zabawę, odpoczynek i budowanie relacji z rówieśnikami.

Każde dziecko uczestniczy w około 10 godzinach terapii tygodniowo, realizowanej przez psychologów, logopedów i terapeutów pracujących według jednego, wspólnego planu.

Program został rozłożony na pięciogodzinny pobyt dziecka w placówce. Dzięki temu możliwe jest prowadzenie terapii indywidualnej oraz grupowej, a jednocześnie utrwalanie nowych umiejętności podczas codziennych sytuacji – wspólnej zabawy, posiłków, czynności samoobsługowych czy aktywności z rówieśnikami.

Wierzymy, że właśnie wtedy terapia staje się najbardziej naturalna i skuteczna.

Rodzice nie muszą być terapeutami

Po diagnozie wielu rodziców czuje, że powinni wykorzystać każdą wolną chwilę na kolejne ćwiczenia.

Rozumiemy te emocje.

Jednocześnie wierzymy, że rolą rodziców nie jest zastępowanie terapeutów.

To zespół specjalistów odpowiada za planowanie, prowadzenie i koordynowanie terapii. Rodzice są naszymi partnerami, przekazują ważne informacje o funkcjonowaniu dziecka i wspólnie z nami wyznaczają cele. Nie oczekujemy jednak, że po całym dniu pracy będą prowadzili kolejne godziny terapii w domu.

Rodzice powinni mieć przede wszystkim przestrzeń na budowanie relacji ze swoim dzieckiem, wspólną zabawę, odpoczynek i zwyczajne rodzinne życie.

Podsumowanie

Nie istnieje jedna liczba godzin terapii odpowiednia dla wszystkich dzieci z autyzmem.

Wiemy jednak, że skuteczna terapia wymaga regularności, odpowiedniej intensywności oraz dobrze zaplanowanych oddziaływań prowadzonych przez współpracujący ze sobą zespół specjalistów.

Wybierając miejsce terapii, warto zwrócić uwagę nie tylko na liczbę oferowanych godzin, ale przede wszystkim na sposób organizacji pracy, współpracę specjalistów oraz możliwości przenoszenia nowych umiejętności do codziennego życia dziecka.

To właśnie takie podejście daje największą szansę na trwały rozwój komunikacji, samodzielności i kompetencji społecznych.

📌 Co warto zapytać podczas pierwszego spotkania w placówce terapeutycznej?

Wybór miejsca terapii to ważna decyzja. Nie bój się zadawać pytań – dobra placówka chętnie wyjaśni, jak organizuje swoją pracę.

Warto zapytać między innymi:

✓ Ile godzin terapii tygodniowo będzie miało moje dziecko?

✓ Czy wszystkie oddziaływania prowadzone są według jednego wspólnego planu terapeutycznego?

✓ Kto koordynuje terapię i odpowiada za jej przebieg?

✓ W jaki sposób mierzone są postępy dziecka?

✓ Jak często rodzice otrzymują informacje o efektach terapii?

✓ W jaki sposób nowe umiejętności są utrwalane poza terapią indywidualną?